Niemiecka prokuratura skierowała do sądu akt oskarżenia przeciwko obywatelowi Polski, któremu zarzuca się zabójstwo funkcjonariusza policji na terenie Niemiec. Do tragicznego zdarzenia doszło siódmego stycznia ub. roku w Lauchhammer na pograniczu Saksonii z Brandenburgią – podczas policyjnej interwencji, w wyniku której jeden z policjantów poniósł śmierć.
Z informacji przekazywanych przez niemieckie media wynika, że prokuratura kwalifikuje czyn jako zabójstwo w rozumieniu niemieckiego kodeksu karnego. Oznacza to, że śledczy uznali, iż istnieje wystarczające prawdopodobieństwo, że podejrzany działał w sposób wypełniający znamiona najpoważniejszego przestępstwa przeciwko życiu. Szczegółowe okoliczności zdarzenia – w tym przebieg interwencji, motyw działania oraz ewentualne wcześniejsze relacje między podejrzanym a funkcjonariuszami – mają zostać wyjaśnione w toku postępowania sądowego.
Zgodnie z niemieckim prawem karnym, w przypadku skazania za morderstwo sąd może orzec karę dożywotniego pozbawienia wolności. Ostateczny wymiar kary zależy jednak od oceny sądu, w tym od ustalenia stopnia zawinienia, motywacji sprawcy oraz okoliczności łagodzących lub obciążających.
Należy podkreślić, że skierowanie aktu oskarżenia nie oznacza jeszcze winy oskarżonego. Do czasu prawomocnego wyroku sądu polski obywatel korzysta z pełnego domniemania niewinności. W toku procesu będzie miał prawo do obrony, w tym do korzystania z pomocy obrońcy oraz do składania wyjaśnień lub odmowy ich składania.
Sprawa ma charakter transgraniczny, ponieważ dotyczy obywatela innego państwa członkowskiego Unii Europejskiej. W tego typu przypadkach niemieckie organy ścigania i wymiaru sprawiedliwości mogą współpracować z odpowiednimi instytucjami w Polsce, m.in. w zakresie wymiany informacji, doręczeń czy ewentualnego wykonywania orzeczeń.
Śmierć policjanta w trakcie pełnienia obowiązków służbowych jest w Niemczech traktowana jako szczególnie poważne naruszenie porządku prawnego. Sprawa budzi duże zainteresowanie opinii publicznej i jest szeroko komentowana w mediach. Jednocześnie niemieckie władze podkreślają, że postępowanie karne musi przebiegać z poszanowaniem praw oskarżonego oraz zasad rzetelnego procesu.
Ze względu na dobro postępowania oraz ochronę danych osobowych, niemieckie organy ścigania nie ujawniają pełnych danych tożsamości oskarżonego. W przestrzeni publicznej pojawiają się jedynie informacje o jego obywatelstwie oraz podstawowych okolicznościach sprawy.
Via Regia Trade (CP), fot. arch. GK
