Czy największy błąd systemu podatkowego ostatnich lat faktycznie istnieje?

Dyskusja wokół Krajowego Systemu e‑Faktur nabiera intensywności, a w centrum uwagi znalazły się ostre słowa prof. Witolda Modzelewskiego, który określił KSeF jako „największy błąd podatkowy ostatnich trzydziestu lat”. Jego opinia wywołała szeroką debatę o tym, czy system faktycznie niesie ze sobą poważne zagrożenia, czy raczej wymaga dopracowania, zanim stanie się obowiązkowy.

KSeF miał być narzędziem modernizującym obieg faktur: ujednolicić dokumenty, zautomatyzować rozliczenia i ograniczyć nadużycia podatkowe. Idea wpisuje się w europejskie trendy cyfryzacji administracji, jednak sposób wdrażania systemu od początku budził wątpliwości przedsiębiorców i ekspertów.

Najmocniejsze zarzuty prof. Modzelewskiego dotyczą centralizacji danych, która jego zdaniem może naruszać tajemnicę przedsiębiorstw, oraz ryzyka paraliżu handlu w przypadku awarii systemu. Ekspert podkreśla również, że KSeF nie rozwiąże problemu karuzel VAT, a dodatkowo może wprowadzić nierówne zasady konkurencji, jeśli zagraniczne firmy zostaną zwolnione z obowiązku korzystania z systemu.

Część tych obaw znajduje potwierdzenie w praktyce. Brak pełnego trybu offline, niejasne procedury awaryjne i wątpliwości dotyczące stabilności systemu to realne wyzwania, które wymagają dopracowania przed wprowadzeniem obowiązku. Podobnie kwestia podmiotów zagranicznych — jeśli KSeF ma być narzędziem powszechnym, zasady muszą być jednakowe dla wszystkich.

Jednocześnie eksperci zwracają uwagę, że niektóre opinie są zbyt alarmistyczne. KSeF nie niszczy obrotu gospodarczego – zmienia go, a każda zmiana tej skali budzi naturalny opór. System nie jest reformą podatkową, lecz narzędziem technicznym. Nie rozwiąże problemów wynikających ze skomplikowanego prawa czy niejasnych interpretacji, ale może uporządkować część procesów.

Przedsiębiorcy, niezależnie od trwającej debaty, powinni przygotować się na nadchodzące zmiany: przeanalizować swoje procedury, sprawdzić kompatybilność systemów, opracować plany awaryjne i zadbać o szkolenia pracowników. KSeF może stać się wyzwaniem, ale również impulsem do uporządkowania wewnętrznych procesów.

Warto podkreślić, że głos prof. Modzelewskiego jest ważny i potrzebny, bo wskazuje na realne ryzyka. Jednak zamiast odrzucać KSeF jako projekt błędny, warto skupić się na jego poprawie: wzmocnić zabezpieczenia, doprecyzować przepisy i zapewnić równe zasady dla wszystkich uczestników rynku. Po odpowiednich korektach system może stać się solidnym elementem nowoczesnej administracji podatkowej, a nie źródłem chaosu.

Waldemar Roszczuk (CP), fot. arch. GK

Artykuły w kategorii